sobota, 10 sierpnia 2013

RIMMEL 60 seconds - SUN DOWNER (# 440)

Hej,
mam dzisiaj dla Was piękny, żywy i typowo wakacyjny kolor. Sun Downer od Rimmela to czerwnienio-pomarańcz [nie umiem go określić inaczej]. Piękny, kremowy, bezdrobinkowy - takie lubię najbardziej. Uwielbiam ostatnio lakiery Rimmela, głównie podoba mi się ich trwałość (tak, dokładnie - są w tej kwestii rewelacyjne). Muszę powiedzieć, że na tym również się nie zawiodłam ;), ale po kolei:


Kolor: piękny, nasycony pomarańczowo-czerwony (?) - jakby taki pomidorowy; po wyschnięciu cudownie się błyszczy!
Krycie: jedna warstwa daje radę bez problemu, aczkolwiek ja standardowo położyłam dwie.
Pędzelek: szeroki z zaokrągloną końcówką; łatwo się nim maluje, jednym pociągnięciem pokrywa kolorem równomiernie cały paznokieć.
Wysychanie: trwa dosłownie moment (chociaż może niekoniecznie 60 sekund ;).
Trwałość: 4 dni - bez uszczerbków (bez odprysków, startych końcówek).
Buteleczka: standardowa z ciemną nakrętką, zawiera w sobie 8 ml lakieru.








Trochę przypomina mi Astorka z tego posta. Też macie takie wrażenie? ;)

Słonecznego dnia,
M. ;)

czwartek, 8 sierpnia 2013

o pewnym wynalazku, czyli o grzebieniu do prostowania włosów.

Hej,
istnieją dla Was rzeczy, które mają coś robić a niekoniecznie im to wychodzi? Wiem, wiem - na pewno tak.
Obecnie jestem w fazie lekkiego rozczarowania bo w rzeczy, którą chcę Wam pokazać pokładałam spore nadzieje ... Przeglądając katalog AVONu znalazłam coś co wydawało mi się niezbędne. O czym mówię?


Jest to grzebień do prostowania włosów [tak, uwierzyłam w to ;)]. Nie powiem ani że jest dobry, ani że jest zły - jest ... normalny jak każdy grzebień.


taki to skomplikowany mechanizm! :D
Muszę przyznać, że łatwo rozczesać nim włosy, jest poręczny i łatwy w użyciu. Stosuje się go w połączeniu z suszarką i jej ciepłym powietrzem (ale bez tego u mnie również daje lekki efekt prostownicy). Wiadomo, liczyłam na spektakularny efekt - proste, lśniące włosy bez użycia prostownicy (i jej ogromnej temperatury). Przeliczyłam się - ale to pewnie nikogo nie zdziwi :D. Grzebień bowiem rzeczywiście delikatnie prostuje włosy i pięknie je rozczesuje ale po pierwsze - efekt jest bardzo nietrwały, a po drugie - nie jest to takie maksymalne wyprostowanie o jakie zazwyczaj (osobom prostującym włosy) chodzi. Nie mogę powiedzieć, że polecam każdemu, ale z pewnością sprawdzi się u osób z delikatnie pofalowanymi lub całkiem prostymi (coby je ładnie i szybko wyczesać) włosami. Mimo wszystko, nie żałuję że go kupiłam bo i pieniędzy w błoto nie wyrzuciłam - mam grzebień, który ładnie rozczesuje i nie wyrywa włosów.

Cena regularna: ok 35 zł.
Cena promocyjna: 19,99 zł. (ta cena zdecydowanie najczęściej widnieje w katalogu)

Miałyście styczność z tym cudakiem? Wiedziałyście, że coś takiego w ogóle istnieje (czy tak jak ja nie miałyście o tym pojęcia)?

Zapowiedź kolejnego posta ;)


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

o lakierze RIMMEL LycraPRO by Kate nr 705 ♥

Hej!
Tak jak obiecałam kilka postów wcześniej przychodzę dzisiaj do Was z kolejnym lakierem. Tym razem jest to pastelowy RIMMEL LycraPRO o wdzięcznej nazwie REGGAE SPLASH (nr 705). Kolor zachwycił mnie już wtedy, kiedy zobaczyłam tę buteleczkę na rossmannowskiej półce. Słodka brzoskwinia i to jeszcze w promocji (-50% !) - nic tylko wrzucić do koszyka, pędzić do kasy i migusiem wypróbować. Tak też było.

Opakowanie: typowa dla RIMMEL'a buteleczka z białymi napisami, posiada czarną, skośnie ściętą zakrętkę. Dobrze trzyma się w dłoni. Zawiera w sobie 12 ml produktu.

Pędzelek: dość duży z zaokrągloną końcówką (łatwo nim operować, zaokrąglenie pomaga w precyzyjnym nałożeniu lakieru na płytkę).
Kolor: kremowa, pastelowa brzoskwinia, bez żadnych drobinek.
Krycie: dwie warstwy powinny już dobrze wyglądać, ja jednak zdecydowanie wolę efekt po trzech warstwach :). Jak to w przypadku pasteli bywa - może lekko smużyć.
Konsystencja: dla mnie mógłby być gęstszy (bardzo subiektywna opinia), ale nie jest źle.
Wytrzymałość: u mnie 4 dni w stanie nienaruszonym, 5. dnia końcówki lekko się starły.
Zmywanie: bezproblemowe, nie odbarwia płytki
Cena: cena regularna to ok. 18 zł, w promocji można go dostać nawet za 9,50 zł. ;)







Polubiłam ten kolor bardzo ;). Teraz już wiem, dlaczego tak bardzo chciałam mieć w swojej kolekcji jakąś brzoskwinkę! ♥

PS. Przepraszam za skórki - nie wiem co się dzieje, ale nie mogę nad nimi zapanować ...

Dobrego dnia,
M. ;)