poniedziałek, 21 września 2015

Mint + Biscuit + Steel Gray

Hybrydy zawitały w paznokciowym świecie na dobre, też je sobie ukochałam ;).
Dzisiaj chcę pokazać połączenie, które według niektórych kompletnie ze sobą nie współgra - a dla mnie jest strzałem w przysłowiową dziesiątkę.

Do wykonania posłużyły mi trzy kolory Semilaca: 032 Biscuit, 022 Mint oraz 107 Steel Gray.

W pierwotnym zamyśle paznokcie miały być jednolite i bardziej w jesiennym klimacie - pokryte pięknym odcieniem szarości z drobinkami. Patrząc jednak na prognozy pogody (że niby 30*C), skusiłam się na mały mix. Teraz szczerze przyznam, że jestem zakochana w tym mani!
Dodam jeszcze tylko, że to moje pierwsze hybrydowe ombre! ;)
 (Wiem, skórki zostawiają jeszcze wiele do życzenia)





piątek, 18 września 2015

Hybryda - jednak się skusiłam?

Hej!

Studia pierwszego stopnia skończone z piąteczką na dyplomie - wreszcie to upragnione 5,0
i zakończona przygoda z Koszalinem. 

Na dwudzieste drugie urodziny (trzy miesiące temu!) od mojego ♥ dostałam w prezencie lampę UV <szczerze sama ją sobie wygadałam>. Semilac'ki już zakupione, nic tylko zacząć swoją przygodę z hybrydkami.

Moja kolekcja na tę chwilę wygląda tak:

Jakie kolory Semilac to totalny must have? 

Bardzo liczę na podpowiedzi, bo nowe zamówienie w trakcie komponowania,
a ja się zdecydować nie potrafię ... (!)

poniedziałek, 29 czerwca 2015

A jednak ..

Hej!

Wakacje zaczęłam właściwie 19 czerwca, czyli zaraz po mojej obronie ...
Wtedy też powiedziałam sobie, że w tym roku pełna laba i nic-nie-robienie
(może oprócz zajęcia się wreszcie blogiem). 
A jednak, od środy zaczynam pracę. Wiadomo, żadne spełnienie marzeń, ale praca fajna - w butiku, szczerze się cieszę ;). Jednak siedzenie w domu nie jest dla mnie - sama nie wierzę, że to napisałam.

Ale co za tym idzie, blog znowu jednak nie znajdzie się na pierwszym miejscu ... 
Moje paznokcie zresztą nie nadają się do fotografowania - tak krótkie nie były nigdy!
Jednak mimo to, co jakiś czas postaram się coś tutaj wrzucić, oczywiście w miarę możliwości ;).

Dobrego dnia,
M.

PS. Jeśli ktoś jest zainteresowany zakupem poniższej sukienki, która pasuje chyba na wszystkie możliwe okazje, zapraszam TUTAJ ;).


czwartek, 25 czerwca 2015

Lakierowa wyprzedaż!

Hej!

Jako że spora ze mnie lakieromaniaczka, która koniecznie chce się od-uzależnić,
postanowiłam zrobić małą lakierową wyprzedaż ;).
Nie mam pojęcia czy ktokolwiek coś takiego praktykował, ale cóż, coś z nimi zrobić muszę,
a wyrzucić po prostu żal ;).

Może któryś z moich dzieciaczków znajdzie nowy dom? ;)

I. Sally Hansen
1. Comlete Salon Manicure - Arm Candy 175 (poj.14,7 ml) NOWY! > 15 zł
 2. Lustre Shine - Azure 004 (poj. 10 ml) UŻYTY RAZ > 15 zł

3. Hard as Nails XTREME wear - Glam Fest 620 (poj. 11,8 ml) UŻYTY DWA RAZY > 7 zł
4. Top Coat No Chip (poj. 13,3 ml) UŻYTY RAZ > 7 zł

II. Revlon
1. Revlon Perfumerie - Orange Blossom (poj. 11,7 ml) NOWY! > 15 zł

III. Astor
1. Fashion Studio - Orange Daisy 238 (poj. 6 ml) NIEUŻYWANY > 5 zł
2. Fashion Studio - [brak nazwy koloru] jasna żółć (poj. 6 ml) NIEUŻYWANY > 5 zł

IV. MANHATTAN
1. Lotus Effect - 43K (poj. 11 ml) UŻYTY RAZ > 7 zł

V. Miss Sporty
1. Clubbing Color - mięta (poj. 7 ml) UŻYTY RAZ > 3 zł
2. Clubbing Color - lawenda (poj. 7 ml) NIEUŻYWANY > 3zł

VI. CATRICE
1. OMBRE Top Coat - 01 Colour of Change (poj. 10 ml) UŻYTY RAZ > 10 zł




Jeśli ktoś z Was byłby chętny na któryś z lakierów, bardzo proszę o kontakt ;) (albo w komentarzu, albo na maila <w zakładce "kontakt">) - jeśli ktoś byłby zainteresowany całym kompletem zapraszam TUTAJ! ;)

Dobrego dnia,
M.

P.S. A gdyby ktoś poszukiwał sukienki na wiele okazji, zapraszam WŁAŚNIE TUTAJ ;)!

środa, 4 lutego 2015

Right said red

Lakiery Sally Hansen słyną ze swojej dobrej jakości
i świetnej trwałości.
Od dawna szukałam idealnej czerwieni. Idealnej czyli takiej, która jest elegancka, pasuje do wszystkiego i nie działa jak płachta na byka. Po kilku nieudanych próbach trafiłam na
Right Said Red (570) od Sally Hansen
z serii Complete Salon Manicure.

W mojej opinii ta czerwień pasuje do każdej stylizacji, nieważne czy eleganckiej czy swobodnej. Jest po prostu uniwersalna.

Świetna konsystencja (nie rozlewa się na skórki) sprawia, że malowanie tym lakierem to sama przyjemność. Dodatkowo schnie w ekstremalnie szybkim tempie.
Trwałość, jak na zwykły lakier jest zdecydowanie zadowalająca. W moim przypadku, wytrzymał na paznokciach w nienaruszonym stanie pięć dni.
Szóstego dnia pojawiły się delikatnie starte końcówki.
 Za buteleczkę o pojemności 14,7 ml (bardzo dużej, nie ukrywam) zapłacimy ok. 30 zł - ale trzeba przyznać, że warto.

Na poniższych zdjęciach trzy warstwy lakieru, choć dwie zdecydowanie dają zadowalający efekt.