poniedziałek, 29 czerwca 2015

A jednak ..

Hej!

Wakacje zaczęłam właściwie 19 czerwca, czyli zaraz po mojej obronie ...
Wtedy też powiedziałam sobie, że w tym roku pełna laba i nic-nie-robienie
(może oprócz zajęcia się wreszcie blogiem). 
A jednak, od środy zaczynam pracę. Wiadomo, żadne spełnienie marzeń, ale praca fajna - w butiku, szczerze się cieszę ;). Jednak siedzenie w domu nie jest dla mnie - sama nie wierzę, że to napisałam.

Ale co za tym idzie, blog znowu jednak nie znajdzie się na pierwszym miejscu ... 
Moje paznokcie zresztą nie nadają się do fotografowania - tak krótkie nie były nigdy!
Jednak mimo to, co jakiś czas postaram się coś tutaj wrzucić, oczywiście w miarę możliwości ;).

Dobrego dnia,
M.

PS. Jeśli ktoś jest zainteresowany zakupem poniższej sukienki, która pasuje chyba na wszystkie możliwe okazje, zapraszam TUTAJ ;).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz - to duża motywacja.